Mój najlepszy przyjaciel to bezdomny

Views: 332569 | Likes: 19523 | Dislikes: 288
Published: 2019-02-26 09:00:02 | YouTube statistics
To jest Charlie, który chce wam opowiedzieć o swoim najlepszym przyjacielu. Pewnie myślicie, że będzie to zwyczajna szkolna historia, ale mylicie się. Chodzi bowiem o to, że chłopak zaprzyjaźnił się z bezdomnym człowiekiem i bardzo sobie wzajemnie pomogli. Posłuchajcie tej niezwykłej historii.

Tamten dzień był okropny, tak jak zresztą każdy, kiedy Charlie miał fizykę. Tata Charliego jest fizykiem i uważa, że syn, który nie zbiera w szkole samych szóstek, przynosi mu wstyd jako rodzicowi, naukowcowi i – ogólnie – człowiekowi. Chłopak próbował tłumaczyć ojcu na wszystkie sposoby, że fizyka po prostu go nie interesuje.

Tamtego dnia czara goryczy się przelała. Charlie znowu przyniósł do domu tróję z fizyki i był już gotowy na kolejny nudny wykład ojca na temat priorytetów. Jednak rzeczy wymknęły się spod kontroli. Tym razem jego tata dostał ataku szału i darł się: „Niepotrzebny mi jest głupi syn! Nie mam już syna!”. No cóż, to była przesada. Charliego bardzo to dotknęło. Spakował więc trochę ciuchów, żeby przenocować poza domem i wyszedł. Telefon oczywiście Charlie zostawił w domu.

Sprawy nie ułożyły się jednak tak dobrze, jak chłopak to sobie wyobrażał. Zapadł już wieczór, a Charlie chodził po ulicach w poszukiwaniu miejsca do spania. Ostatecznie zdecydował się na „klasyczne” rozwiązanie, czyli noc pod mostem. Kiedy jednak zobaczył złowrogo wyglądającą i koczującą tam grupę bezdomnych, jego entuzjazm od razu opadł. Zaczął poważnie rozważać powrót do domu, ale wtedy podszedł do niego jeden z bezdomnych mężczyzn i powiedział: „Witaj, chłopcze. Szukasz miejsca na noc?”. Naprawdę miło się uśmiechał i wydawał się być w porządku. Miał czystą twarz i stare, ale porządne ubranie. Charlie postanowił na jakiś czas tam zostać i ogrzać się w cieple ognia.

Mężczyzna ewidentnie był zaintrygowany i zapytał chłopaka, jak to się stało, że spędza noc samotnie z dala od rodziców. Charlie czuł, że jego historia jest kompletnie niedorzeczna, ale wyrzucił ją z siebie od razu. Mężczyzna sprawiał wrażenie rozbawionego: „Więc masz problemy z fizyką, tak? Z czego dostałeś tę tróję? Z drugiego prawa Newtona? Czego dokładnie nie rozumiesz?”- wypytywał.

Okazało się, że nowy znajomy Charliego ma na imię Bob i jest emerytowanym nauczycielem fizyki, który przyjechał tutaj z innego miasta. Wszystkie swoje oszczędności przeznaczył na zakup domu, ale transakcja okazała się być oszustwem i mężczyzna nie miał gdzie pójść. Nie posiadał też rodziny, do której mógłby zwrócić się o pomoc. Próbował znaleźć pracę, ale było to niemożliwe, ponieważ był włóczęgą. Ostatecznie dołączył do grupy bezdomnych, ale cały czas zachowywał pozytywne nastawienie. Jego historia była taka inspirująca! Charlie w końcu powiedział: “Muszę wracać do domu. Popełniłem błąd i zrobiło się już bardzo późno”. Bob powiedział, że to mądra decyzja i odprowadził chłopaka.

Kiedy zbliżali się do domu, Charlie myślał o tym jak poprosić Boba, żeby ten udzielał mu lekcji fizyki. Miałby pracę, a chłopakowi ułatwiłoby to życie. Zapomniał jednak o wszystkim, kiedy tylko otworzył drzwi i zobaczył swoją mamę tonącą we łzach. Mocno przytuliła swojego syna, a tata stał niedaleko trochę zmieszany. Gdy uściski się skończyły, chłopak kątem oka zauważył, że Bob zaczął po cichu odchodzić. „Proszę zaczekać, proszę zaczekać!” – zawołał Charlie. Zaprosił mężczyznę do środka, wyjaśnił rodzicom, kto to jest i zaparzył mu kawy. Przynajmniej tyle mógł dla niego zrobić. Tata Charliego wydawał się naprawdę zainteresowany i zaczął rozmowę o fizyce. A mama? Mama była po prostu szczęśliwa, że jej syn był w domu, cały i zdrowy.

Tamten wieczór dobiegł końca. Tak właśnie Charlie poznał swojego najlepszego przyjaciela, Boba. Moglibyście zapytać: „To wszystko?”. Chłopak powiedział przecież, że pomogli sobie nawzajem, a wychodzi na to, że to tylko Bob pomógł Charliemu! Jest jednak szczęśliwe zakończenie tej historii! Tata Charliego bardzo polubił jego nowego przyjaciela i wpadł na doskonały pomysł. W jego biurze potrzebny był technik laboratoryjny, więc zaproponował bezdomnemu to stanowisko. Dzięki temu Bob mógł wynająć sobie mieszkanie. A i również Charlie poprosił swojego przyjaciela, żeby ten dawał mu korepetycje z fizyki. Dzięki temu chłopak poprawił zarówno stopnie w szkole, jak i relacje z tatą. Gdyby mężczyzna i chłopiec się nie spotkali, ich życie byłoby o wiele gorsze, dlatego Charlie jest dumny, mówiąc, że Bob, kiedyś bezdomny starszy mężczyzna, jest jego najlepszym przyjacielem. Chłopak ma też nadzieję, że on myśli o nim to samo.

source